groźny francuz

Tuż przed Wielkanocą mój Pensjonat dla psów powoli zapełnia się gośćmi. Niektórzy doskonale się znają, spotykają się po raz enty, nie ma niespodzianek, krótkie powitanie i wszystko jasne. Zawsze jednak pojawia się kilka nowych twarzy. Maleńki papillon przyjechał na socjalizację. Pierwsze dwa dni przesiedział skulony w rogu, przyglądając się wszystkim podejrzliwie. Trzeciego dnia ruszył w końcu z miejsca i teraz odważnie biega już po całym wybiegu. Ważniacha, wlazł nawet na platformę i patrzy na wszystkich z góry. Obok starszy kumpel – stały wyjadacz pensjonatu, naprawdę duży beagiel, on tu teraz szefuje.

Jamniczka też jest tu pierwszy raz, niedawno rodziła, na początku czuła się trochę zdezorientowana, ale miłe towarzystwo beagla i labradora szybko rozwiało jej wątpliwości, jest ok. Potem pojawił się buldog francuski, też nowy, ale szybko się zaprzyjaźnił ze wszystkimi, wesoły z niego kompan. Ale dzisiaj przyjechał spaniel, który chyba jeszcze nigdy dotąd nie zetknął się z „francuzem” i myśląc, że ten na niego warczy, odpysknął szybko szykując się na większą dyskusję, wtedy beagiel przybiegł do małego z odsieczą, zapowiadając ostre spięcie. Szybkim ruchem wyciągnęłam spaniela z wybiegu. Po chwili, gdy wszyscy się uspokoili, drugie podejście, tym razem w pogotowiu woda z węża i powoli opadają emocje. Spaniel zorientował się, że francuz tak już ma, to nic osobistego, charczy, bo taką ma budowę pyska, nic na to nie poradzi. Wszystko w porządku.

Podziel się na:
  • Dodaj do ulubionych
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • PDF
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • email
  • Drukuj
  • Twitter
  • Poleć
  • RSS

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge