Archiwum tagów: zachowania psa

piesek za ogrodzeniem

Popołudniowy wiosenny spacer z psami w pięknym słońcu, sama rozkosz :c). Poprowadziłam je jak co dzień nad jeziorko i z powrotem wzdłuż lasu. Kwitną już dzikie drzewka owocowe, roztaczają wokół siebie obłoki cudownego zapachu. Pszczoły doceniają ten słodki nektar i zbierają pyłki przelatując  z kwiatka na kwiatek. Napotkana na drodze ropucha siedzi nieruchomo łypiąc tylko wielkimi zielonymi oczyma. Moja mała suczka podchodzi z ciekawością, co to takiego? Wącha, stwierdza, że nic specjalnego i zostawia w spokoju. Druga się w ogóle nie interesuje tym obiektem, skoro się nie rusza, nie jest warta jej uwagi. A może w ogóle jej nie zauważyła…

W drodze powrotnej idziemy wzdłuż ogrodzenia domków jednorodzinnych, czuję napięcie smyczy w tamtym kierunku i dostrzegam powód tego ciągnięcia. Za płotem jest mały yorczek, jeszcze nigdy nie udało nam się go spotkać. Zazwyczaj jest zamknięty w domu, rzadko jest wypuszczany do ogródka. Ale dzisiaj wyjątkowo biega swobodnie i jest nas bardzo ciekawy. Mówię dzień dobry panu na podwórzu, ale nie odpowiada. Nie dosłyszał czy może jest niezadowolony z tego co właśnie robię? Moje suczki po kolei podchodzą do ogrodzenia i wąchają nawzajem noskami z małym pieskiem, który jest nimi bardzo zainteresowany i rozradowany. Przywitały się i idziemy dalej. Zastanawiam się czy to możliwe, że pan jest naburmuszony, bo jego wychuchany pupilek zetknął się z … psami?

Od początku… czyli… o czym jest ten blog?

Dlaczego zdecydowałam się na pisanie bloga i to dokładnie w Walentynki? Dobre pytanie :c). Tak się złożyło, że moje życie kręci się wokół psów, ich wrażliwości, radości życia, ciepła, inteligencji i ufności.

Codziennie mam kontakt z psami, prowadzę hotel dla psów, jeżdżę na terapie do psów, które sprawiają problemy opiekunom. Sama mam w domu trzy psy, a dokładnie to trzy cudowne osobowości, trzy suczki ;c). Mam więc okazję na sporo obserwacji, którymi chyba warto się podzielić. Mnóstwo osób ciekawią historie psów, niektóre są naprawdę zabawne, inne zaskakujące i bardzo edukacyjne, wiele się można dowiedzieć i nauczyć.

Nie chcę tu nikogo do niczego przekonywać. Wolałabym, żebyśmy wszyscy otworzyli serca i umysły, tak byśmy mogli zrozumieć co się dzieje z psem, dlaczego zachowuje się w taki, a nie inny sposób. Jeśli zrozumiemy naszego psa, nawiążemy z nim prawdziwą, mądrą więź, wspólne codzienne życie przyniesie i nam i psu mnóstwo przyjemności i radości.

Pamiętajmy o najważniejszym – jeśli cokolwiek niedobrego dzieje się w zachowaniu psa, możemy mu pomóc to zmienić. Wystarczy zrozumieć przyczynę takiego zachowania i dokonać odpowiedniej korekty. Zachowanie psa jest odbiciem naszych zachowań i reakcji (lub ich braku). Kiedy to naprawdę zrozumiemy i zaczniemy zachowywać się w odpowiedni sposób, pies stanie się spokojnym, zrównoważonym, grzecznym i szczęśliwym stworzeniem.

Do tego dążymy, taki jest cel tego blogu – uszczęśliwić psy i ich opiekunów :c)

A więc do dzieła….