Archiwum tagów: pies

mój wierny przyjaciel pies

To już grudzień, powoli zbliża się koniec roku, zastanawiam się ile psów trafi jako prezent pod tegoroczną choinkę. Mam nadzieję, że będą to od dawna wyczekiwane istoty, które zostaną otoczone mądrą miłością i opieką. Opiekunowie przygotowali się już na ich pojawienie się w domu, przeczytali odpowiednie poradniki i wiedzą jak postępować z maleństwem (lub dorosłym psem) krok po kroku. Są przygotowani na spełnianie naturalnych potrzeb ukochanego zwierzątka i wiedzą jak reagować w różnorodnych sytuacjach, które mogą spotkać nowego domownika. Powolutku nauczą go życia w nowym otoczeniu. Nie będą mu na wszystko pozwalać, tylko będą delikatnie wskazywać które zachowania są niepożądane, a które jak najbardziej oczekiwane. Będą je uczyć samodzielności i cieszyć się wraz z nimi ich naturalną ciekawością świata i radością życia. Długie spacery pogłębią wzajemną więź, a troskliwe, mądre wychowanie zbuduje ogromne zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Wspólnie spędzone chwile nadadzą  życiu nowych, pięknych barw. Związani ze sobą na dobre i na złe, będą uczyć się siebie nawzajem. Wybaczą sobie nawzajem wpadki, naprawią szkody, będą razem w smutku i radości, w zdrowiu i w chorobie, aż po kres dni…

Dwa lata temu odeszła moja ukochana dobermanka, dożyła 15 lat. Ciężko było mi się z nią rozstać, przeżyłyśmy razem tak wiele. Ta cudowna istota, zabrana jako szczeniak ze schroniska, przyniosła mi ogrom radości i miłości. Była niezmiernie łagodnym, pogodnym i przyjacielskim wobec wszystkich stworzeniem. Oddana, wierna, wrażliwa, wesoła i pełna chęci życia, aż do końca. W ostatnich latach stała się szczególnie bliska. Potrzebowała opieki, często pomocy, oczekiwała jej ode mnie i patrzyła z przejmującym wyrazem prośby i wdzięczności w oczach. Cieszyłyśmy się każdą poprawą jej zdrowia. Kochałam tę niezdarną staruszkę całym moim sercem. Tuliłam ją i wdychałam jej zapach, zastanawiając się jak będę żyć, gdy jej zabraknie. Odeszła o poranku, poczekała jeszcze aż wstanę, by po raz ostatni poczuć mój dotyk i moją obecność, by się ze mną pożegnać. Będzie mi jej bardzo brakowało…. Pozostały ciepłe wspomnienia, wspólne zdjęcia i wzruszające momenty w pamięci. Dziękuję Ci Solciu.